Udało Ci się znaleźć nazwę strony, która dobrze pasuje do profilu firmy – krótką, łatwą do zapamiętania, akurat wolną albo możliwą do odkupienia za rozsądne pieniądze. Jednak zanim dokonasz rejestracji, warto sprawdzić, co działo się pod tym adresem wcześniej. Zła historia domeny może Cię narazić na duże problemy. Dowiedz się dlaczego i sprawdź, jak ich uniknąć.
Czym jest historia domeny internetowej?
Historia domeny internetowej to zapis tego, co działo się pod danym adresem od jego pierwszej rejestracji. Pojawiają się w niej np. kolejni abonenci, publikowane treści, ocena w wyszukiwarkach oraz ewentualne wpisy na listach blokujących pocztę.
To ważne, ponieważ adresy internetowe nie znikają wraz z zakończeniem opłacania abonamentu za nie. Po pewnym czasie wracają do puli wolnych nazw i czekają na kolejnego chętnego. Jeśli więc jakaś domena istnieje od kilkunastu lat, zwykle zdążyła już przejść przez wiele rąk, obsłużyć jakiś serwis i zapisać się w indeksie Google. Cały ten “bagaż” pozostaje przy nazwie i przechodzi na następnego abonenta.
Dlaczego historia domeny może być obciążeniem?
Dla firmy zakup już istniejącej domeny może oznaczać poważne konsekwencje, np. trudności z pozycjonowaniem, a nawet skuteczną wysyłką maili dla klientów.
Można np. kupić adres, pod którym wcześniej działał serwis pożyczkowy, sklep z podróbkami albo strona rozsyłająca spam. Wyobraź sobie, że to pod nim powstaje Twoja firmowa witryna i uruchamiana jest poczta. Właśnie tak zaczynają się trudności! Taki serwis nie wejdzie do indeksu Google, wiadomości wysyłane do klientów zaczną trafiać do folderu ze spamem, a przeglądarka będzie wyświetlać potencjalnym klientom ostrzeżenie o niebezpiecznej witrynie. To wystarczające powody, dla których zawsze trzeba sprawdzić domenę.
Czytaj też: Jak wybrać domenę dla strony? 8 praktycznych wskazówek
Co może kryć się w przeszłości adresu strony internetowej?
Najczęstsze problemy, na jakie natrafiają kupujący, to:
kary od Google – np. za to, że poprzedni abonent pozycjonował stronę agresywnymi metodami, przez co adres otrzymał karę ręczną albo jest automatycznie nisko oceniany przez algorytmy wyszukiwarki; nowa witryna musi wtedy odrobić cudze zaległości;
obecność na listach blokujących – jeżeli z domeny wysyłano spam, mogła trafić do rejestrów takich jak Spamhaus czy SURBL, co przekłada się bezpośrednio na skuteczność dostarczania firmowej poczty;
niekorzystny profil linków – tysiące odnośników do witryny z katalogów, farm treści i zagranicznych stron zapleczowych to obciążenie, którego nie da się szybko usunąć; może ono wpływać na skuteczność działań SEO;
zła reputacja nazwy – adres kojarzony z hazardem, branżą erotyczną albo z serwisem, który zakończył działalność aferą i falą reklamacji, nie wróży dobrze dla sukcesu firmy;
zbieżność ze znakiem towarowym innej firmy – nazwa zbyt podobna do zastrzeżonej marki może zakończyć się wezwaniem do zaprzestania jej używania i dodatkowymi kosztami oraz konsekwencjami prawnymi.
Pamiętaj! Żaden z tych problemów nie jest widoczny na liście wolnych domen. Trzeba ich poszukać samodzielnie.
Historia domeny – jak sprawdzić ją krok po kroku?
Weryfikacja historii domeny zajmie Ci kilkadziesiąt minut, a jej przeprowadzenie nie wymaga specjalistycznej wiedzy. Wystarczy zajrzeć do kilku źródeł, ponieważ każde z nich pokazuje inny fragment obrazu. Oto te najważniejsze.
Archiwum internetu
Wayback Machine (archive.org) przechowuje zrzuty stron z ostatnich dwudziestu kilku lat. Po wpisaniu adresu można zobaczyć, jak witryna wyglądała w 2011, 2016 czy 2020 roku. To dobry punkt wyjścia, ponieważ od razu widać, czy działał tam normalny biznes, czy np. serwis utworzony wyłącznie na potrzeby pozycjonowania.

Warto zwrócić uwagę na przerwy w archiwum oraz na nagłe zmiany charakteru serwisu. Jeżeli firma budowlana z dnia na dzień zamieniła się w portal z tekstami o kasynach, to znak, że domena została przejęta po wygaśnięciu i wykorzystana do celów SEO. Dla Ciebie jest to czerwone światło.
Historia rejestracji domeny
Bazy WHOIS pokazują datę pierwszej rejestracji, aktualnego rejestratora oraz status adresu. Historia rejestracji domeny bywa też dostępna w płatnych narzędziach, które archiwizują dawne wpisy – dzięki nim można sprawdzić, jak często zmieniał się abonent. Adres, który w ciągu trzech lat przeszedł przez wielu właścicieli, raczej nie służył do prowadzenia stabilnej działalności i lepiej z niego zrezygnować.

Wskazówka! Przy domenach .pl podstawowe informacje znajdują się w wyszukiwarce NASK, choć dane osób prywatnych pozostają ukryte ze względu na RODO.
Widoczność w wyszukiwarce
Wystarczy wpisać w Google zapytanie site:nazwadomeny.pl. Jeżeli wyszukiwarka nie zwraca żadnych wyników, a z archiwum wynika, że strona istniała i zawierała sporo treści, to poważny sygnał ostrzegawczy – adres mógł zostać usunięty z indeksu w wyniku nałożonej kary.

Warto też sprawdzić samą nazwę w wyszukiwarce i zobaczyć, co piszą o niej inni. Wpisy na forach, ostrzeżenia przed oszustwem czy wzmianki w rejestrach podmiotów zastrzeżonych to informacje, które powinny zniechęcić do zakupu domeny.
Profil linków
Narzędzia typu Ahrefs, Majestic czy Semrush pokazują, skąd i ile odnośników prowadzi do adresu. Najistotniejsza jest ich struktura: czy pochodzą z branżowych portali i mediów, czy z setek anonimowych blogów o tematyce ogólnej. Bardzo duża liczba linków przy zerowym ruchu to typowy objaw dawnego zapleczowego charakteru witryny, który może być problematyczny.

Listy blokujące i bezpieczeństwo
Adres warto przepuścić przez MXToolbox Blacklist Check oraz Google Safe Browsing. Pierwsze narzędzie ma szczególne znaczenie przy planach uruchomienia na domenie firmowej poczty – wpis na liście blokującej oznacza, że część wiadomości nie dotrze do odbiorców.

Zastrzeżone znaki towarowe
Zanim wokół danej nazwy powstanie marka, warto zajrzeć do baz Urzędu Patentowego RP oraz EUIPO. Jeżeli ktoś zarejestrował identyczny znak towarowy i działa w tej samej branży, spór prawny jest tylko kwestią czasu.

Kiedy przeszłość adresu nie stanowi zagrożenia?
Nie każda historia domeny przekreśla zakup. Jeżeli poprzednim abonentem była lokalna firma, która po prostu zakończyła działalność, a strona zawierała zwyczajne treści, raczej nie ma powodów do obaw. Kilka odnośników z branżowych serwisów może nawet pomóc na starcie.
Gorzej, gdy niepokojących sygnałów jest kilka naraz, bo dostrzegasz: brak indeksacji, nietypowy profil linków, częste zmiany abonenta i treści niezwiązane z niczym konkretnym. Przy takich zjawiskach lepszym rozwiązaniem będzie rejestracja zupełnie nowej nazwy niż odkręcanie cudzych zaniedbań.
Jeśli kupujesz domenę z historią na początku może czekać Cię trochę porządków. Czasem trzeba zgłosić stronę do ponownego rozpatrzenia w Search Console, pozbyć się wpływu szkodliwych linków i stopniowo odbudować jej reputację. Przygotuj się, że taki proces zwykle trwa miesiące, a nie kilka tygodni.
Czytaj też: Wygaśnięcie i reaktywacja domeny – co to znaczy?
Czy wiesz, że… w NQ.pl zarejestrujesz domenę razem z hostingiem i certyfikatem SSL, a nasz zespół pomoże ocenić, czy wybrany adres nie sprawi trudności przy uruchamianiu firmowej poczty?
Zastanawiasz się nad konkretną nazwą i nie wiesz, jak zinterpretować zebrane informacje? Napisz do nas – podpowiemy, na co zwrócić uwagę.


